W tym dniu członkowie kółka i osoby chętne pojechały „sprzątać Ziemie” . Ja również, chociaż nie wiedziałam co mnie czeka…
Gdy dotarliśmy do miejscowości obok, dostaliśmy koszulki klubu i rękawice.
I ruszyliśmy w drogę… daleką drogę. Szliśmy, i szliśmy, i szliśmy około godziny łąkami , polami, lasami i dookoła jeziora. Hejho hejho do pracy by się szło…;P
Gdy już dotarliśmy na miejsce czekały na nas …widły.
I się zaczęło dopiero. Każdy dostał po sztuce wideł i do pracy! Grabiliśmy w wielkie stosy trawę, o ile można to nazwać trawą.
Po skończonej pracy czekał nas jeszcze droga powrotna:))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz